Wyrażam swój sprzeciw na wyznaczonego mi przez Panią bezprawnie i bezpodstawnie adwokata z urzędu Pana Mateusza Gałkę oraz wyrażam swój sprzeciw na przeprowadzenie na mnie badań psychiatrycznych.

 

Teresa Garland  17 X 2021r.

Adres do korespondencji:

skr.poczt.88, 32-050 Skawina, ul. Żwirki i Wigury 13a

Sygn.Spr.2K451/21 (w Sądzie)                                                      

    Asesor Sądowy Teresa Selecka

Sąd Rejonowy w Wieliczce

Wydział II-gi karny

ul. Janińska 25

32-020 WIELICZKA

 

Dotyczy: Sygn.Spr. 2K451/21

 

SPRZECIW na adwokata z urzędu i na badanie psychiatryczne

 

Szanowna Pani Asesor Sądowy

Wyrażam swój sprzeciw na wyznaczonego mi przez Panią bezprawnie i bezpodstawnie adwokata z urzędu Pana Mateusza Gałkę oraz wyrażam swój sprzeciw na przeprowadzenie na mnie badań psychiatrycznych.

 

WNIOSKUJĘ o:

1.odwołanie wyznaczonego adwokata

 

2.wycofanie wezwania na badania psychiatryczne

 

3.Potwierdzenie jurysdykcji wedle której Pani osądza – dotąd nie odpisała mi Pani na moje pismo w tej sprawie z dnia 23 września 2021r. dotyczące UDOWODNIENIA JURYSDYKCJI tj. USTALENIA statusu i kompetencji Sądu Rejonowego w Wieliczce w stosunku do osądzania mojej osoby.

 

4.Do momentu ujawnienia Pani uprawnień i potwierdzenia jurysdykcji wedle której Pani osądza:żądam natychmiastowego wstrzymania dalszego procesu przeciwko mojej osobie gdyż na chwilę obecną nie przedstawiła Pani żadnego uprawnienia do osądzania mojej osoby, ani nie posiada Pani mojej zgody na prowadzenie tego procesu w ramach jakiegokolwiek kontraktu ani umowy, jak odbywa się to w prawie morza

 

UZASADNIENIE

 

W moich pismach do sądu, informowałam że moją obronę będę prowadzić samodzielnie i osobiście. Następnie zapytałam sąd o kwestię jurysdykcji na jakiej sąd w Wieliczce sprawuje swoją funkcję. Chciałam się upewnić czy sąd w Wieliczce ma uprawnienia do osądzania mnie – jako osoby żywej z krwi i kości – istoty duchowo materialnej z przynależnymi jej niezbywalymi prawami człowieka, Prawem Naturalnym, prawem ziemi, prawami konstytucyjnymi przynależnymi Suwerenowi oraz z racji polskiej narodowści - przynależnymi mi zasadami cywilizacji łacińskiej.

 

Na moje powyższe zapytanie nie otrzymałam odpowiedzi, została natomiast uruchomiona przeciwko mnie akcja wygenerowania ze mnie osoby psychicznie chorej by móc osądzać mnie wedle prawa morza.  W związku z tym, uważam, że Sąd najprawdopodobniej chce mnie osądzić i wydać wyrok skazujący na pobyt w szpitalu psychiatrycznym by wyeliminować mnie z życia politycznego, łamiąc przy okazji moje konstytucyjne prawa Suwerena i wolności obywatelskie, prawdopodobnie sąd chce użyć do osądzania mnie tzw. prawa morza, pod którego jurysdykcję ja nie podpadam, co oświadczyłam i udowodniłam w pismach wcześniejszych do sądu. Sąd najprawdopodobniej używa zatem kruczka prawnego jakim jest uznanie osoby którą ma osądzać (w tym przypadku mnie) jako osobę niepoczytalną, gdyż tylko w ten sposób sąd będzie mógł mnie osądzić, jako osobę ubezwłasnowolnioną, bez prawa do obrony, bo przymusowo już mi wyznaczono obrońcę z urzędu.

 

Na to wygląda, bowiem w książce o prawie morza, pt.”Jesteś człowiekiem nie osobą” na stronach: 49 i 50 możemy przeczytać: „Nigdy nie wolno zatrudniać adwokata, urzędnika miejscowego sądu, aby przemawiał lub składał za Ciebie pisemne dokumenty. (…) Jeśli utrzymujesz adwokata, który będzie Cię reprezentował i wystąpi w Twoim imieniu, staniesz się „NON COMPOS MENTIS”, czyli osobą niezdolną psychicznie, a następnie zostaniesz uznany za wychowanka sądu. Utracisz wszystkie swoje prawa i nie będziesz mógł nic robić w niniejszym dokumencie lub sprawie czy z problemem”.

 

Wszystko zatem wskazuje na to, że cały ten proces jest procesem sfingowanym, odbywa się instrumentalnie, z wykorzystaniem tzw. „psychiuszek” by mnie zniszczyć jako osobę publiczną - ogłaszając mnie jako osobe niepoczytalną – by poprzez użycie triku prawnego tj. tzw. rzekomej „ekspertyzy” psychiatrycznej móc mnie osądzić na prawie morza (negując mi w ten sposób prawa człowieka) a nie na polskiej Konstytucji. O prawie morza można posłuchać tu: ">

 

W związku z powyższym, żądam natychmiastowego wstrzymania dalszego procesu przeciwko mojej osobie gdyż nie przedstawiła Pani żadnego uprawnienia do osądzania mojej osoby, ani nie posiada Pani mojej zgody na prowadzenie tego procesu w ramach jakiegokolwiek kontraktu ani umowy, jak obdybwa się to w prawie morza. Dalsze osądzanie mnie wg - nie przynależnego osobie ludzkiej - prawa morza, i traktowanie mnie jako przedmiotu martwego nie posiadającego duszy w postaci stosowania praw odnoszących się do „osoby fizycznej” (bez duszy) bądż „Osoby prawnej” (bez duszy), będzie z Pani strony nadużyciem funkcjonariusza publicznego. Już teraz naruszyła Pani moje dobre imię i moje dobra osobiste, w postaci sugerowania że jestem osobą psychicznie chorą, kiedy nie ma co do tego żadnych podstaw faktycznych.

 

Oświadczam, że nie istnieją żadne obiektywne przesłanki ani fakty co do tego, żeby poddać mnie badaniom psychiatrycznym gdyż nie ma podstaw co do kwestionowania mojej poczytalności. Jestem starszą spokojną osobą i zawsze taką byłam. Mam prawie 50 lat i nigdy nie byłam karalna. Nigdy nie miałam też problemów psychicznych ani nigdy nie leczyłam się psychiatrycznie, nigdy też nie zażywałam żadnych narkotyków ani innych środków psychotropowych, nigdy też nie piłam alkoholu. Nigdy nie byłam agresywna ani nie stwarzałam żadnego niebezpieczeństwa dla społeczeństwa. Wszelkie podejrzenia Szanownej Asesor Sądowej Pani Teresy Seleckiej co do obaw ws mojego stanu psychicznego poprzez wnioskowanie na podstawie moich pism do sądu, są całkowicie bezzasadne. Wygląda na to, że jeśli ktoś zadaje Sądowi konkretne logiczne pytania w związku ze sprawą, to taki człowiek jest postrzegany przez Panią jako nienormalny…….

 

PODSUMOWANIE

 

W nawiązaniu do powyższego uzasadnienia żądam natychmiastowego odwołania wyznaczonego mi adwokata z urzędu, Pana Mariusza Gałki, gdyż dając mu dostęp do moich akt, naraża się Pani ale i on, na złamanie art.107 ustawy o RODO, co grozi do 3 lat więzienia, bo nie wyrażam na to zgody by Pan Mariusz Gałka mnie reprezentował. Nie chcę żadnego adwokata – jak powiedziałam - będę bronić się sama. Oraz w trybie natychmiastowym proszę o wycofanie wezwania mnie na badanie psychiatryczne bo złamała Pani moje konstutycyjne prawa Suwerena. Nie wyraziłam też Pani zgody by być osądzaną w prawie morza. Kategorycznie żądam odstąpienia od dalszych czynności procesowych do momentu ujawnienia Pani uprawnień do osądzania mnie jako Suwerena oraz do momentu weryfikacji jurysdykcji w jakiej Pani osądza, w celu oceny czy jest ona właściwa dla osądzania OSOBY LUDZKIEJ – z krwi i kości, z przynależnymi osobie ludzkiej prawami, osoby ludzkiej jako bytu duchowo-materialnego, samodzielnego, wolnego, autonomicznego, posiadającego rozum i wolną wolę.

 

Łączę pozdrowienia

Z wyrazami szacunku

Teresa Garland