Paliwem przyszłości jest nie ropa, a wodór. Poniżej wklejam artykuł nadesłany przez Krzysztofa Lewandowskiego


"Bez funkcji dolara jako światowego mechanizmu tezauryzacyjnego - czyli de facto bez udziału Pentagonu w tworzeniu zadłużenia Skarbu USA, będącego mechanizmem tworzenia na świecie rezerw banków centralnych - Stany Zjednoczone zmuszone byłyby do ograniczeń militarnych i dyplomatycznych, występujących w czasie obowiązywania parytetu złota."
 
                                                                                                                                  Michael Hudson
 
Cóż to za „mechanizm tezauryzacyjny" - wyjaśnia autor w linkowanym artykule. Producent ropy, np. Arabia Saudyjska, uzyskuje z jej sprzedaży dolary, które trafiają do kieszeni szejków. Szejkowie nie potrzebują tylu dolarów, bo dolary w postaci waluty nie przynoszą zysków, więc zamieniają sterty dolarów na korzystniejsze - bo oprocentowane - obligacje skarbowe USA, przynoszące konkretne dochody, i bezpieczne, bo USA ma największe bicepsy w klasie i nikt im nie podskoczy. 
 
Podobnie do szejków zachowują się banki centralne na całym świecie, skupując obligacje skarbowe USA i tworząc z nich swoje aktywne rezerwy. 
 
A dlaczego USA ma największe bicepsy w klasie? Ano dlatego, że jest światowy popyt na ich obligacje skarbowe, za które z całego świata spływają corocznie sterty dolarów do Skarbu USA. Konkretnie jest to ponad bilion dolarów rocznie, gdyż tyle wynosi dziura budżetowa, którą trzeba co roku zapełniać emisją nowych obligacji. Za uzyskane za sprzedaży obligacji skarbowych pieniądze największy osiłek w klasie kupuje sobie sterydy, w wyniku czego jego bicepsy broniące Skarbu USA stają się jeszcze grubsze. Kto mu na sterydy daje pieniądze? My wszyscy, nie tylko szejkowie, gdyż także nasz poczciwy NBP posiada w swoich rezerwach obligacje skarbowe USA.
 
Ten sterydowy wehikuł jest już jednak bardzo wysłużony, gdyż na świecie powstają inne sposoby rozliczania transakcji za ropę, niż posługiwanie się dolarem. Zwolenników innych pojazdów, jak Kaddafi, Hussein czy Sulejmani, zamordowano z zimną krwią, patrząc w ekrany monitorów. Ale motoryzacja idzie do przodu i nic jej nie powstrzyma. Paliwem przyszłości jest nie ropa, a wodór.
 
Krzysztof Lewandowski